W poszukiwaniu prawdy o Freudzie. Jak historie pacjentów Freuda wyglądały naprawdę?

On 18 stycznia 2013 by Katarzyna Papiernik

Jak historie pacjentów Zygmunta Freuda wyglądały naprawdę?1

Większość materiałów dotyczących wczesnego stadium badań Freuda była zniszczona przez niego samego, w tym osobiste notatki. Pozostałe teksty i dokumenty pozostawały pod ścisłym nadzorem jego córki Anny, oraz sekretarza, Ernesta Jonesa, (na prośbę którego m. in. w roku 1913 powołano do życia „tajny komitet” skupiający najbliższych współpracowników mających na celu kontynuowanie mistyfikacji, która trwa do dziś2).

Część tych dokumentów, m. in. jego listy prywatne, w pełnej wersji ujrzały światło dzienne dopiero w 1985 r. Pozostaje jeszcze nieznana ich część, zamknięta „dla dobra nauki”w tzw. „kapsule czasu” w Bibliotece Kongresu Narodowego U.S.A. aż do XXII w.3 Pozostaje pytanie, jakie materiały kompromitujące Freuda i psychoanalizę są tam ukryte i w jaki sposób spojrzymy na Freuda i psychoanalizę po jej ogłoszeniu?

Ujawnione w 1985 r. listy Zygmunta Freuda do bliskiego współpracownika Wilhelma Fliessa, Carla Junga (szwajcarski twórca psychologii głębi, przez Dokument Watykański w sprawie New Age (2003) został określony jako prekursora New Age’u, prądu filozoficznego o podłożu okultystycznym, dokonującego zastraszającego spustoszenia duchowego w dzisiejszym świecie)4 a także pamiętniki jego przyjaciela Borysa Seniszina, ujawniają fakty groteskowe, szokujące czy wręcz makabryczne, bardziej nadające się na thriller filmowy niż podwaliny poważnej naukowej teorii.

Siergiej Pankiejew

Najsłynniejszym z pacjentów Freuda był Siergiej Pankiewicz, rosyjski arystokrata, osławiony „Człowiek wilk”, który odegrał duża rolę w tworzeniu jego teorii na temat trójpodziału umysłu na id, ego i superego. Od wczesnego dzieciństwa Pankiejew cierpiał na wyniszczającą depresję, trapiły go fobie dotyczące wilków, a miało to swój początek we śnie, w którym czterolatek widział wilki otaczające jego dom.

Freud Pankiejewem zajmował się przez 5 lat, poczynając od 1910 r., ostatecznie w 1918 r. stwierdził, że jest całkowicie wyleczony i opublikował słynny tekst: „Z historii niemowlęcej nerwicy”. Twierdził w nim, że przyczyną nerwicy arystokraty była scena współżycia seksualnego rodziców, którą widział jako dziecko. To zdarzenie miało uruchomić równocześnie kompleks Edypa i lęk przed kastracją.

Jaka jest jednak prawda o skuteczności terapii Zygmunta Freuda?

Sergiej Pankiejew przez 70 lat cierpiał na te same objawy nerwicy i kiedy wreszcie dotarła do niego australijska dziennikarka Karin Obholzer, otrzymywał od stowarzyszenia psychoanalityków regularną rentę – zapłatę za milczenie. Wyznał jej: „Cała sprawa wygląda beznadziejnie. Jestem w takim stanie, jak byłem, kiedy przyszedłem do Freuda, ale Freuda już nie ma”5. Jednocześnie wiele innych faktów było spreparowanych. Arystokrata nie mógł widzieć stosunku swoich rodziców, zgodnie ze zwyczajami rosyjskiej arystokracji dzieci w tamtejszych domach spały z nianią, a nie w sypialni z rodzicami. Także sen nie dotyczył wilków (tak romantycznie pasujących do teorii Freuda), ale psów.

Emma Eckstein

Kolejna historia rodem z horroru to Emma Eckstein. Według Wilhelma Fliessa nos był odpowiednikiem genitaliów, a jego zaburzenia mogły powodować problemy psychoseksualne. Przy czym, przy zaburzeniu zwanym: „neurozą nosowa odruchową”, należało według mistrza zastosować usunięcie części gąbczastej nosa oraz przyjmowanie kokainy…(Obydwa sposoby radzenia sobie z problemem są, trzeba przyznać niezwykle „twórcze”, a ich konkretne zastosowanie przerasta wręcz nasze oczekiwania). Fliess osobiście diagnozował pacjentkę i operował jej nos. Wkrótce potem u atrakcyjnej dziewczyny i wywiązała się infekcja, doszło do niebezpiecznego dla życia krwotoku. Według mistrza,”Emma wykrwawiała się z miłości do niego”. Rzeczywisty powód był jednak mniej romantyczny: Mistrz Fliess zaszył jej w przegrodzie nosowej około 0,5 metra gazy! Tragiczny koniec tej niezwykłej teorii naukowej, którą w pełni pochwalał Freud, była trwałą brzydota i kalectwo Emmy, która resztę życia spędziła na kanapie6. Liczy się bycie twórczym…

18 przypadków histerii

Kolejne przekłamania to osiemnaście przypadków histerii opisywanych w „Etiologii histerii”, które jakoby miały być wyleczone poprzez przywrócenie pamięci o molestowaniu seksualnym w dzieciństwie. Wszystkie okazały się kłamstwem7. Jak sam Freud pisze w liście do Fliessa, tych przypadków było tylko trzynaście i żadna z leczonych osób nie uzyskiwała poprawy (jeden z badaczy Frank Sullowey, analizując dokładnie dostępny materiał badawczy Freuda, naliczył tych przypadków zaledwie 88).

Anna O. (Bertha Pappenheim)

Najsłynniejszą spośród nich była Bertha Pappenheim, sufrażystka i działaczka społeczna, zwana inaczej Anną O. Była pacjentką Breuera, współpracownika Freuda i współtwórcy psychoanalizy9. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że od samego początku cierpiała na zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych wywołane bakteriami gruźlicy, co nie miało nic wspólnego z histerią, a tym bardziej molestowaniem seksualnym w dzieciństwie. E. Thornton10 twierdzi, że Breuer zastosował leczenie oparte na całkowicie fałszywej diagnozie, a kiedy pacjentka już doszła do takiego stanu, w którym nie mogła spożywać nawet napojów oraz samookaleczała się, ogłosił oficjalnie, ze została całkowicie wyleczona 11(więcej szczegółów w przypisie).

Kolejnym dowodem na fałszerstwa Freuda były zmiany w opisach przypadków poszczególnych pacjentów. W początkowej fazie kształtowania się jego teorii pacjenci rzekomo byli molestowani przez guwernantki, natomiast w późniejszej przez ojców (to tłumaczyło kompleks Edypa)12.

Dora (Ida Bauer)

Kolejny przypadek, tzw. Dory to już jest historia rodem z filmów Alfreda Hitchcocka. Ida Bauer jak o 14-latka była molestowana seksualnie przez zaprzyjaźnionego z rodziną Bauerów męża kochanki ojca, pana K. Po pierwszym pocałunku, do którego została przymuszona, doniosła o tym ojcu, a ten sprawę zbagatelizował, w wyniku czego u dziewczynki pojawił się syndrom zespołów takich jak trwające tygodniami ataki kaszlu, wydzieliny śluzu z pochwy, przypadki moczenia nocnego i myśli samobójcze. Ojciec wysłał ją do Freuda, żeby ten wyleczył ją zarówno z symptomów jak i z jej buntów przeciwko panu K. Po trzymiesięcznej intensywnej terapii Freud postawił ABSURDALNĄ DIAGNOZĘ: Ida kocha pana K. w sposób nieuświadomiony, a naleganie na ojca, żeby zerwał z nim kontakt, wynikało z próby ukrycia swojego pociągu homoseksualnego do matki oraz do pani K., która stanowiła dla niej namiastkę matki, była ponadto zazdrosna o romans ojca itd.. (trudno o większy stek bzdur). Biedna dziewczyna uciekła stamtąd… Malcom Macmillan13 na 15 stronach przeanalizował ten przypadek i doszedł do wniosku, że nieodłączne od stylu pracy Freuda było aroganckie tyranizowanie pacjentów, całkowite nieliczenie się z nauką, a w tym przypadku usprawiedliwianie pedofilii K. I podlizywanie się ojcu Idy. Osobną kwestią pozostaje sprawa finansów14.

Horacy Frinki

Tym razem w wyniku wyrafinowanego postępowania Freuda doszło do dwóch samobójstw. Zgodnie ze znanym przysłowiem, „jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze”, list Freuda do jednego z pacjentów odsłania jego rzeczywiste pobudki w zajmowaniu się pacjentami: „Twoje skargi, że nie potrafisz odnaleźć swojej homo seksualności sugerują, że nie jesteś jeszcze świadom swoich pragnień, aby mnie uczynić bogatym człowiekiem. Jeżeli sprawy ułożą się pomyślnie, pozwól, abyśmy przekształcili tą fantazję w prawdziwy datek na fundusze w Psychoanalitic Funds”15. I samo to stwierdzenie nie byłoby jeszcze tak szokujące jak kryjąca się za tym historia, pełna krwi. Horacy Frinki, bogaty Amerykanin miał romans z Angeliką Bijur, spadkobierczynią banku. Sprytny Zygmunt Freud zasugerował Horacemu, że posiada skłonności homoseksualne, i to może się wydać. Jedynym antidotum na tą kłopotliwą sytuację miał być według niego rozwody Horacego i Angeliki ze swoimi małżonkami i powtórny ożenek kochanków, przy czym Freud nie znał osobiście żadnego z aprtnerów życiowych. Doprowadziło to do śmierci obydwojga w wyniku tej porady rozwiedzionych małżonków, a także nowo skojarzona para się rozwiodła, a sam Horacy doświadczając głębokiego poczucia winy wpadł w depresję i miał kilka prób samobójczych16. Można dodać, że było to wyjątkowo szczęśliwe rozwiązanie dla Freuda, któremu żywy, a nie martwy, Horacy był potrzebny do opłacania składek na „Psychoanalitic Fund”…

Więcej krwawych historii?

Victor Tausk, jeden z jego protegowanych, zakończył żywot samobójstwem, ponieważ zabronił mu spotykać się z psychoanalitykiem. I jeszcze dwie wypowiedzi dotyczące stosunku Freuda do swoich pacjentów: W liście do Carla Junga z 1912 r. pisał o kobiecie, która z przerwani była jego pacjentką od 1908 r. :”(…) nie ma żadnej możliwości, żeby odniosła korzyść z terapii, ale nadal jej obowiązkiem jest poświęcać się dla dobra nauki”17. Podobnie najbliższy przyjaciel Freuda, Sandor Ferenczi: „przypomnę pewne stwierdzenie Freuda, które wypowiedział do mnie. Oczywiście polegał na mojej dyskrecji: Powiedział, że pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzeczą, do której się nadają, to jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy mu pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm. Niemniej kusimy pacjentów, ukrywając te wątpliwości i wzmacniając nadzieję na uzdrowienie”18.

1Wszytskie opisane powyżej historie przeanaliozwał dokładnie p. Dr Tomasz Witkowski, w swojej książce: Zakaznaa psychologia t. I, dz. cyt., s. 117-122.

2 Sekretarz Freuda, Ernest Jones, po raz pierwszy spotkał się z nim w 1908 r. w Wiedniu. Ze spotkania tego miała się rozwinąć trwająca do końca życia przyjaźń. Jones pełnił funkcję dyrektora kliniki psychiatrycznej w Toronto, . W roku 1910 był współzałożycielem American Psychopathological Association, w roku 1911 powołał do życia American Psychoanalitical Association. Na jego prośbę w roku 1913 powołano do życia „tajny komitet”. Po zakończeniu I wojny światowej Ernest Jones powrócił do Europy, gdzie w roku 1919 założył British Psychoanalitic Society. W roku 1920 Jones powołał do życia International Journal of Psychoanalisys, które jest do dzisiaj najważniejszym czasopismem psychoanalitycznym. Był współwydawcą tego periodyku w latach 1920-1939. Dwukrotnie pełnił funkcję prezesa Międzynarodowego Stowarzyszenia Psychoanalitycznego (1920-1924; 1932-1949). W epoce narodowego socjalizmu prowadził rokowania z nazistami, pragnąc zapewnić nie-żydowskim psychoanalitykom, którzy pozostali na ziemiach niemieckich, możliwość dalszej aktywności zawodowej w ramach tzw. „Instytutu Göringa”. W listopadzie 1935 roku napisał w liście do Anna Freud: „Wszyscy żydzi będą musieli zrezygnować z Berlińskiego Towarzystwa. Byłoby to żałosne, w każdym razie wolałbym, żeby psychoanaliza była praktykowana przez pogan, niż gdyby miano jej zaniechać całkowicie”.W latach 1953-1957 Jones opublikował pierwszą wielką trzytomową monografię Freuda: The Life and Work of Sigmund Freud – dzieło wprawdzie dziś krytykowane ze względu na wiele nieścisłości i zafałszowań, niewątpliwie jednak pierwszą wielką pracę na temat ojca psychoanalizy. (źródło) http://pl.wikipedia.org/wiki/Ernest_Jones

3Zakazana, dz. cyt. s. 128.

4A. Posacki, Psychologia i new Age, Gdańsk 2007, s. 68-87.

5Zakazana, dz. cyt. s. 119

6Zakazana, dz. cyt. s. 119-120.

7http://pl.wikipedia.org/wiki/Sigmund_Freud#cite_note-31

8Zakazana, dz. cyt., s. 122.

9J. Breuer, S. Freud,Studia nad histerią, przełożył Robert Reszke, Wydawnictwo KR, Warszawa 2008 (s. 40–41) ; za http://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_O.#cite_note-3

10E. Thornton (1983).Freud and Cocaine: The Freudian Fallacy. London: Blond & Briggs., za Zakazana, dz. cyt., s. 119

11„Josef Brauer I Zygmunt Freud opisali sposób leczenia tej pacjentki. Anna O. przychodziła do Breuera na codzienne wieczorne analizy. Zdarzało się czasem, że Breuer przychodził do niej do domu rano, aby wprowadzić ją w stan hipnozy i uzyskać w ten sposób materiał do pracy na wieczorną sesję. Problemy z mową Breuer przypisał wydarzeniom związanym z jej ojcem. Po tym, gdy zmusił ją do opowiedzenia o tym, odzyskała zdolność do poprawnej i płynnej mowy. Jednak w kwietniu 1881, z powodu gruźlicy zmarł jej ojciec, którym cały czas się opiekowała. Ta śmierć wprowadziła ją w stan stuporu. Wyglądała jak figura woskowa i nie rozpoznawała osób ją odwiedzających. Straciła nie tylko zdolność mowy, ale również rozumienia języka niemieckiego. Gdy Josef Breuer prosił ją, żeby opowiadała co się z nią dzieje w czasie stuporu, powoli zaczęła mówić i dzięki temu jej stan poprawiał się. Anna O. opowiadała mu o halucynacjach przepełnionych martwymi rękami i szkieletami. Rano jednak znowu stawała się apatyczna i nieobecna. Jej stan pogarszał się coraz bardziej. Samookaleczenia zaczęły zagrażać jej życiu, przez co 7 czerwca 1881, została wbrew własnej woli odwieziona do Inzerdorf Sanatorium niedaleko Wiednia. Z Sanatorium wróciła dopiero w listopadzie. Do jej poprzednich symptomów doszła niemożność przyjmowania napojów. Mimo ogromnego pragnienia, nie mogła przełknąć nawet kropli jakiegokolwiek płynu przez sześć tygodni. Pragnienie zaspokajała więc jedząc owoce (przede wszystkim arbuzy). Po pewnym czasie opowiedziała Breuerowi jak widziała psa, który pił ze szklanki. Bardzo ją to obrzydziło. Po przypomnieniu sobie tego zdarzenia wypiła od razu pół butelki wody. Josef Breuer skończył terapię Berthy Pappenheim w 1882. Jak uznał wraz z Freudem, histeria pacjentki została wyleczona całkowicie”. http://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_O..

12 Zakazana, dz. cyt., s. 121.

13M. macmillan, Freud evaluated. The completed arc. MIT Press

14Zakazana, dz. cyt. s. 121

15Zakazana, s. 121.

16Zakazana, 131-132.

17W. McGuire, The Freud Jung letters: The correspondence between Sigmund Freud and C. G. Jung, Princeton, Univesrity Press, 1974, za : Zakazana Psychologia, s. 132.

18S. Ferenczi. Journal clinique. Payot Paris 1985:, Za; J. Masson, Przeciw terapii, Oficyna wydawnicza „Impuls” Kraków 2004.

3 komentarze to “W poszukiwaniu prawdy o Freudzie. Jak historie pacjentów Freuda wyglądały naprawdę?”

  • krysiekw

    To jest paszkwil a nie krytyka. ,,Dziury” można znaleść w każdym systemie psychoterapuetycznym, a więc jednostronna krytyka jest formą rozładowania jakieś frustracji a nie rzetelnym podejściem do zagadnienia ludzkiej psychiki.
    Obecne badania prowadzone m.in. przy użyciu psychodelików(LSD, DMT, meskalina) w dużym stopniu potwierdzają pierwotne tezy Freuda(prosze się zapoznać chocby z badaniami Grofa). Oczywiście jak kazdy system teraputyczny pozostawia pewne luki, co jest zrozumiałe przy trudnościach stworzenia metody badawczej w naukach zwiazanych z ludzkim umysłem i zachowaniami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE