Terapie holistyczne: absurd w całej okazałości.

On 8 października 2014 by Katarzyna Papiernik

Przytaczam w całości doskonały artykuł:

0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000Warto zajrzeć.KTOŚ MUSI LUDZIOM MÓWIĆ O TYCH OSZUSTWACH

Padło na mnie. Dlaczego? Być może dlatego, że głupotę i oszustów leczniczych rozpoznaję z daleka. Wg Pani minister Fedak jednym z zadań bioenergoterapeutów jest „leczenie na odległość”; tak stoi napisane w ministerialnym dokumencie (sic!). Nic więc nie stoi na przeszkodzie bym ja mógł oceniać (i z bliska i z daleka), czy np. „promieniowanie biopola terapeuty” to „promieniowanie głupoty”, czy nie.

Część szczegółowa

MEDYCYNA HOLISTYCZNA

Wszyscy widzimy, że pośród uzdrowicieli pojawia się coraz więcej „prawdziwych, dyplomowanych medyków”. Inwestują oni znaczne sumy we własne, wysoko zaawansowane technicznie i w pełni skomputeryzowane spektakle typu światło i dźwięk. W XXI wieku potrzebna jest bowiem odpowiednia scenografia i nowoczesne rekwizyty. Zwykle są to urządzenia z migającymi diodami i ruchomymi, kolorowymi histogramami na tle seledynowej poświaty ciekłokrystalicznych monitorów. Fakt, że wyświetlać one mogą dowolne idiotyzmy typu „biorezonansu”, „biorytmów” lub „częstotliwości drgań bakterii” jest znany. Szkoda tylko, że komputery nie mogą zaprotestować, gdy instaluje się w nich kretyńskie programy i nazywa np. Zappicatorami. Być może, gdzieś głęboko, w samym sercu ich procesorów zaczyna kiełkować elektroniczna świadomość, że się w ten sposób prostytuują, ale cóż mogą zrobić? Muszą rejestrować szum informacyjny wytwarzany przez procesy elektryczne w organizmie pacjenta i przetwarzać go na szum dezinformacyjny w postaci abstrakcyjnych wskaźników, czynników, faktorów, wektorów, wielkości, wartości i tym podobnych, nikomu niepotrzebnych liczb i symboli. Jedynym realnym powodem dla którego konstruuje się takie urządzenia jest zysk ich producentów. W niniejszym tekście przeczytają Państwo opis  pseudo-leczniczego działania tych elektronicznych nierządnic w postaci:

1.  aparatu MORA i macierzy regeneratora

2.  biorezonansowego skanera i VEGA eMeRTera

3.  colon-hydrometronu i 1000 Digetronu

4.  Vincenta bioeletrometru i Herrmanna ozonodozymetru

5.  LCD Generatora i 1kHz Zappicatora

Wszystkie wymienione urządzenia (końcówki nazw dwóch z nich śladowo zmieniłem w celach mnemotechnicznych) znajdują się w „Gabinecie Medycyny XXI wieku” Czarkowskiego Wiesława, który sam o sobie mówi z dumą, że jest chirurgiem-neurochirurgiem. To bardzo prawdopodobne, gdyż jest nieźle obeznany z terminologią „medyczną”, co prezentuje na swojej stronie internetowej (www.enervita.com.pl). Reklamowane przez Niego metody „terapeutyczne” są oczywiście zgodne z holistycznym paradygmatem leczniczym. Przyjrzyjmy się tym najbardziej całościowym. Jest ich

Więcej: 

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE