Freud, zaburzenia psychosomatyczne a medycyna

On 21 listopada 2013 by Katarzyna Papiernik

w2

 

Czy witaminami można wyleczyć zaburzenie psychiczne? I co na to psychoterapeuci? Co to jest zaburzenie psychosomatyczne?

Zacytuję obszerne fragmenty bardzo cenionej przeze mnie pozycji: „Zakazana psychologia” dr Tomasza Witkowskiego, żeby nie narazić się na zarzut subiektywizmu i stronniczości. Przyznam, że książka ta, znakomita, jest również na liście lektur niektórych Wydziałów Psychologicznych. więc powinna być wiarygodnym źródłem.

Holizm dziś w modzie, a zaburzenia psychosomatyczne, to hasło, które pada stosunkowo często. Zobaczmy jak kwestia zaburzeń psychosomatycznych wygląda z perspektywy gabinetu psychoterapeutycznego:

Holizm

„Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, która zaczyna mieć kłopoty ze swoim samopoczuciem, m. in. z chodzeniem.

Dziewczyna trafia do psychologa, który po badaniu stwierdza, że przyczyna złego samopoczucia i drobnych zaburzeń ruchu tkwi w psychice. Dziewczyna po prostu stara się usilnie zwrócić na siebie uwagę. Psycholog, pewny swojej diagnozy, przekonuje rodziców dziewczyny o jej trafności. W rzeczywistości dziewczyna trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie przeżywa horror bezskutecznie próbując przekonać otoczenie, że sygnalizowane przez nią objawy nie są wymyślone. Kiedy stan dziewczyny zaczął się pogarszać przeprowadzona badania  neurochirurgiczne, które wykazały rak mózgu. Niestety był on już zbyt duży, aby można było ją uratować.

Objawy psychosomatyczne, co to takiego?

(…) Posądzanie o objawy psychosomatyczne są powszechne, chociaż nie zawsze kończy się tak tragicznie. Ktoś cierpiący na bóle głowy po otrzymaniu etykietki „zaburzenia psychosomatyczne” dla otoczenia często przestaje być wiarygodny w swoim fizycznym cierpieniu. Niestety spotkałem niewielu psychologów, czy psychoterapeutów, którzy zanim zdecydują się na prowadzenie terapii zastanawiają się nad możliwymi biologicznymi przyczynami stanu pacjenta, a przecież pamiętam jeszcze ze studiów, z zajęć poświęconych diagnozie, że pierwszym i podstawowym zadaniem diagnosty jest upewnienie się, że zaburzenie nie ma podłoża organicznego. Fakt, że dzisiaj rzadko się to zalecenie lekceważy, to chyba nic innego, jak mody na tzw. podejście holistyczne do problemu pacjenta. Lekarze przez lata byli atakowani za to, że w diagnozach nie uwzględniają sfery psychicznej, traktując pacjentów wyłącznie jako organizmy biologiczne. Psychologowie w swoim uwielbieniu dla traktowania człowieka jako jedności psychosomatycznej , przyczyn prawie wszystkich chorób upatrują w psychice – do tak absurdalnego poziomu, jak ma to miejsce w terapii radykalnego wybaczania, gdzie każdą chorobę, nawet raka przypisuje się problemom niewybaczenia komuś z przeszłości.

Leczenie zaburzeń psychicznych witaminami

Raj Persuad opisuje szereg przypadków podobnych „pomyłek”., ale również przypadki wyleczenia pacjentów psychiatrycznych wyłącznie dzięki uzupełnieniu diety o, będące w niedoborze, składniki mineralne i/lub witaminy! Tylko który psycholog kliniczny posiada rzetelną wiedzę,  choćby na temat niedoborów witamin lub minerałów wykraczających poza kąciki zdrowotne w popularnych tygodnikach!

Tymczasem okazuje się, że aż jedna trzecia osób skierowanych na szpitalne leczenie psychiatryczne, może mieć deficyt witaminy  B2 (ryboflawiny) (1). Jej brak w diecie to pewna depresja i apatia. U jednej piątej osób skierowanych do szpitali psychiatrycznych stwierdzono niski poziom kwasu foliowego, którego niedobór powoduje zmęczenie, depresję i roztargnienie(2). W tych samych badaniach stwierdzono, że jedna czwarta pacjentów miała niski poziom witaminy  B12 (kobalaminy)(2), której niedobór jest wiązany z osłabieniem pamięci i poważnymi chorobami umysłowymi, takimi jak psychozy. Niedobór witaminy B1 (tiaminy) (3), prowadzi do obniżenia zdolności koncentracji, roztargnienia, amnezji, anoreksji, zwiększonej drażliwości, depresji i bezsenności. Uszkodzenia mózgu spowodowane brakiem tiaminy stwierdzono prawie u 3% ludności Australijskiej , choć większość tych uszkodzeń zdiagnozowano dopiero po śmierci(3).

Tą wyliczankę można by było prowadzić jeszcze długo. Niedobór wielu witamin (szczególnie z grupy B) oraz niektórych pierwiastków, jak na przykład selen, zawsze objawia się  w postaci zaburzeń psychicznych. Nawet doświadczeni i wykształceni terapeuci, niestety rzadko o tym pamiętają.

Z dziennika szpitala psychiatrycznego

„Nieednokrotnie cały mój zespół był przekonywany, że pogorszenie stanu psychicznego pacjenta musi mieć związek z niedawnymi złymi wydarzeniami w jego życiu, po czym przychodziły analizy wyników krwi, wykazujące niedobory pewnych składników, i kiedy je uzupełniano, zdrowie pacjenta ulegało poprawie,  choć nic się nie zmieniło w jego postawie życiowej. W szpitali Maudsley, jak we wszystkich dobrych szpitalach psychiatrycznych, wszystkim pacjentom przysłanym przez pacjentów domowych na obserwację, rutynowo zleca się analizę krwi, by wyeliminować możliwość takiego deficytu”.(4)

A ilu psychoterapeutów  wie o tym i kieruje swoich pacjentów na badania krwi? Jeśli nawet takie przypadki miały miejsce, ja o nich nigdy nie słyszałem. Zresztą, wyleczenie choroby psychicznej witaminami? Jak to brzmi?

Tego nie zaakceptują ani pacjenci przekonani o niepowtarzalności swoich problemów, ani terapeuci przekonani o wyjątkowości swoich metod terapeutycznych”.

Tekst spisany żywcem z

T. Witkowski, Zakazana psychologia, t. 1, Taszów 2009, s. 216-217.

Cytaty źródłowe z tekstu dr Witkowskiego:

(1) M. W. P. Carney, Vitamin deficiency and mental symptoms. „British Journal  of Psychiatry”, 156, s. 878-882, 1990.

(2) M. W. P. Carney, B. F. Sheffield, Serum, folia acid and B12 in 272 psychiatric  in-patients. „Psychological Medicine”, 8, s. 139-144, ,1978.

(3) R. Persuad, Pozostać przy zdrowych zmysłach. Jak nie stracić głowy przy stresie współczesnego życia. Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza, , Warszawa 2006, s.

(4) Tamże.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 komentarze to “Freud, zaburzenia psychosomatyczne a medycyna”

  • Mat2

    Przecież alkohol wpływa na psychikę a także leki psychiatryczne (co można stwierdzić na podstawie badań z zastosowaniem metody podwójnie ślepej – double-blind study).

    Chociażby kwasy Omega3 zmniejszają występowanie wielu chorób psychicznych, np ChAD:
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10232294?dopt=Abstract
    (można szukać więcej na ten temat, ten artykuł nie jest akurat tutaj szczególnie dobry).

    Relacja między ciałem i umysłem była już opisywana przez św. Tomasza z Akwinu a także przez Ojców Kościoła
    np. Suma teologiczna, I , q 76, a 1
    Można czytać więcej na ten temat:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Christian_anthropology#Augustine_of_Hippo
    W każdym razie musieliby oni przyznać że alkohol wpływa w pewnym sensie na umysł.

    Szpital Maudsley jest akurat bardzo prestiżowy, tam została opracowana dosyć popularna obecnie metoda leczenia anoreksji.

  • Mat2

    W każdej dziedzinie medycyny zdarzają się pomyłki i błędne diagnozy. Nie świadczy to o tym że medycyna czy psychologia jest zła.
    Po prostu nie myli się tylko ten kto nic nie robi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE