Dlaczego psychoterapia może stać się drogą do samozbawienia? Czyli o dialogu psychoterapeuty z Panem Bogiem.

On 11 marca 2013 by znakpustyni

   New Age poczynając od Madame Bławatskiej tworzył podwaliny pod nową, ezoteryczną samoświadomość człowieka i istotną rolę w tym procesie miała odgrywać psychologia i psychoterapia.

Cytat z dokumentu Stolicy Apostolskiej: „W tym, co można określić jako typowy opis New Age, ludzie rodzą się  z iskrą bożą, w takim znaczeniu, które przypomina starożytny gnostycyzm. Włącza ich to  w jedność Całości.Ludzie uważają się za istotnie boskich, chociaż uczestniczą w boskości kosmicznej, na różnych poziomach świadomości. Jestesmy współstwórcami i stwarzamy naszą rzeczywistość osobową. Wielu autorów New Age utrzymuje w koncepcji, według których każda jednostka jest stwórczym źródłem wszechświata, iż sami wybieramy okoliczności naszego życia (nawet chorobę i śmierć). Aby jednak dobrze zrozumieć, jakie jest nasze miejsce we świecie, musimy podjąć wędrówkę. Wędrówka jest psychoterapią, a zbawienie jest uznaniem świadomości uniwersalnej. Grzech nie istnieje. Istnieje tylko niedoskonała świadomość. (…) Nie jest konieczne objawienie lub zbawienie, które pochodziłoby spoza świata osób, a tylko wypełnienie doświadczenia zbawienia, które jest w nas samych  (samo-zbawienia), a które jest możliwe dzięki technikom psycho-fizycznym, przynoszącym ostateczne oświecenie”. Jezus Chrystus , s. 35-36.

Pozostaje pytanie, na ile takie właśnie rozumienie procesu psychoterapeutycznego przeniknęło do naszych poradni chrześcijańskich, skoro terapeuta nie jest w stanie ustąpić miejsca Bogu zbawiającemu?

Próbuje po Bogu poprawiać, oświadczając mu: Dobry Boże, moim zdaniem ta osoba do lepszego rozwoju duchowego powinna mieć wyciszone te negatywne stany emocjonalne i napięcia. Idealnym stanem dla tej osoby będzie niczym niezmącony stan błogostanu, polegającego na odczuwaniu nieustającej przyjemności. No sam powiedz, dobry Boże, czy nie o tym właśnie wspominałeś w Błogosławieństwach?

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. 

Sam przecież stworzyłeś człowieka i wiesz, co jest dla niego najlepsze. Więc na pewno przyznasz mi mi rację Dobry Boże, mnie terapeucie z siwą głowa, który pobierał lekcje od Freuda.

A zresztą, co Ty wiesz o szczęściu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE