Chodź, psycholog prawdę ci powie… Epidemia chorób psychicznych w U.S.A.?

On 15 września 2014 by Katarzyna Papiernik

Wygląda na to, że świat dziś zupełnie niepotrzebnie zajmuje się epidemią eboli, ponieważ skala tego zjawiska w żaden sposób nie ma się do rzeczywistej epidemii chorób psychicznej w U.S.A., a niewykluczone, że i w innych regionach świata.

Czy naprawdę chorobą psychiczną można się zarazić?

W 1955 r. w Stanach Zjednoczonych hospitalizowano 1,7 miliona pacjentów psychiatrycznych, a w roku 1975 już 6,4 miliona( U.S. Social indicators, s. 93) – co daje czterokrotny wzrost. W tym czasie tysiące psychologów klinicznych pracowały nad doskonaleniem metod terapii, profilaktyką i innymi zagadnieniami… Czyżby CAŁKOWICIE BEZSKUTECZNIE? A może ze skutkiem wręcz odwrotnym?

Kolejne zestawienia: tylko w latach 1987 – 2007 liczba osób cierpiących na zaburzenia psychiczne, leczących się na koszt prywatny wzrosła ponad dwukrotnie. W 1987 r. psychiatrycznie leczył się jeden na 184 Amerykanów, a w roku 2007 już jeden na 76. W tym samym czasie liczba zachorowań wśród dzieci wzrosła aż 35-krotnie. Choroby psychiczne stanowią obecne w Stanach Zjednoczonych najważniejszą przyczynę niepełnosprawności u dzieci, daleko wyprzedzając upośledzenia fizyczne, takie jak mózgowe porażenie dziecięce.

Na tym jednak nie koniec. Badania przeprowadzone przez Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego (NIMH) w latach 2001 – 2003 przyniosły jeszcze bardziej zdumiewające rezultaty: 46 procent dorosłych Amerykanów spełnia (lub spełniało  w przeszłości) uznane przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) kryteria diagnostyczne przynajmniej jednej z czterech głównych kategorii:

  • zaburzenia lękowe
  • zaburzenia nastroju
  • zachowania impulsywne
  • zaburzenia związane z  używaniem substancji psychoaktywnych (M. Angell, The epidemic of Mental Illness: Why?, „The New York Revew”, 23. czerwca 2011: dane zaczerpnięte z książki dr. Tomasza Witkowskiego, zakazana Psychologia, t. II , s. 29-31).

Jak to skomentować? Mam proste pytanie, czy dylemat moralny wynikający z błędnego zdiagnozowania dziecka jako chorego psychicznie jest w stanie przeważyć profity, które płyną z pozyskania na kilkadziesiąt lat stałego pacjenta, który już nigdy nie wyplącze się z tej matni, wskutek wtórnego zniszczenia psychiki lekami psychotropami? Czy istnieje wytłumaczenie tego procederu produkowania chorych psychicznie, nieużytecznych społecznie i zależnych od opieki socjalnej państwa jednostek? O tym w następnym wpisie.

A jak równoległe statystyki wyglądają w Polsce?

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE