Co psycholog robi w formacji zakonnej?

On 19 września 2014 by znakpustyni

0000000000000000000000000000000000000000000000000000000Nie jestem w stanie zrozumieć, tego, dlaczego zakony zostawiają mistrzów duchowości, którzy uczą życia duchowego mającą 2000 lat tradycji, a w zamian stawiają na piedestale specjalistów od zlepku różnych systemów filozoficzno – światopoglądowych z posmakiem naukowym, które powstały w najlepszym wypadku dwa wieki  temu i są w fazie nieustannych experymentów.

 

 

Nie jestem w stanie zrozumieć tego, że od zdania tych „bogów” zakony i seminaria uzależniają przyjmowanie nowicjuszek i im najczęściej powierzają formację, która jest w rzeczywistości drogą do nikąd, drogą w kierunku całkowicie od Boga odwrotnym. Dlaczego odwrotnym?

Psychologia kultem cargoDlatego, że jeżeli zbudujemy sobie trzcinowe, słomiane lotniska, to na nich prawdziwe samoloty już nie wylądują. Jezeli zaufamy psychologii i psychologowi, to Bóg nie będzie już tak potrzebny, tak upragniony, wtedy nasza modlitwa osłabnie, bo będziemy mieli innego boga, konkurencyjnego.

Z takiego adepta święty na pewno nie wyrośnie, wyrośnie jedynie zuniformizowana, bezpłciowa , blada ideowo i tak naparwdę nieszczęsliwa jednostka. Taki jest przecież cel psychologii.

Oczywiście, faktu istnienia psychologii nie da się w 100 % zakwestionować, ale PRZEDE WSZYSTKIM należy zmienić do stosunek do proponowanych przez psychologię rozwiązań. NALEŻY pamiętać, ze psychologia daje bardzo POWIERZCHOWNY, PRZYBLIŻONY i NIESPRAWDZONY NAUKOWO OPIS rzeczywistości, a tzw. opinie psychologiczne, to jedynie jedna spośród wielu opinii na temat danego zjawiska lub człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE