Terapie w fazie nieustannych experymentów

On 25 września 2014 by Katarzyna Papiernik

0000000000000000000000000000000000000000

Czy psychologia jest nauką?

Czy efektom pracy badawczej tysięcy  psychologów można powierzyć życie swoje i swoich bliskich? Na jakich narzędziach pracują osoby, które siedzą za biurkiem w gabinetach z szyldem „Gabinet psychoterapeutyczny”?

Czy psychologia jest nauką?

Zacznijmy od pytania, czy psychologia w ogóle jest nauką. Wokół tego zagadnienia narosło wiele sporów, jednakże nie ma zgodnej opinii w tym zakresie. Jedno jest pewne: świat ludzkich emocji i zachowań jest bardzo trudny do empirycznej weryfikacji i w żadnej mierze tej „nauki”, nie można porównywać z biologią lub chemią.

Podejrzyjmy wreszcie przez dziurkę od klucza te laboratoria szafarzy wiedzy tajemnej. Czy to prawda, że psycholog o człowieku, który jest jednak tajemnicą , wie tak dużo, że może go pokroić jak nerkę podczas sekcji zwłok, a następnie  z powrotem posklejać?

Zresztą mamy tutaj do czynienia z całym łańcuchem różnych czynników…

Nadużycia powszechne wśród współczesnych naukowców

Spójrzmy na niektóre fakty dotyczące niefrasobliwości naukowców  w kwestii prowadzonych przez siebie badań…

Przedstawiciele rządu USA  oraz pozostali uczestnicy konferencji naukowej w Vanderbilt University w 1991 r. wyszczególnili 21 rodzajów wykroczeń naukowców zajmujących się naukami behawioralnymi:

  • Fabrykowanie danych
  • Plagiat
  • Nieetyczne postępowanie z ludźmi uczestniczącymi w badaniach lub nieetycznie traktowanie zwierząt
  • Nieujawnianie konfliktu interesów
  • Naruszenie poufnego materiału stanowiącego tajemnice zawodową
  • Nierzetelne przypisywanie autorstwa
  • niedopełnienie obowiązku zachowywania danych źródłowych
  • niedostateczny nadzór nad produktem badań
  • niestaranne rejestrowanie danych
  • Data-dredging tendencyjna selekcja i interpretacja danych (niewłaściwe szukanie  statystycznie istotnych  związków w ogromnych bazach danych)
  • nieujawnianie powtórzeń experymentów sprzecznych z oczekiwaniami
  • wybiórcze interpretowanie danych
  • powstrzymywanie się przed publikacją
  • brak gotowości do dzielenia się danymi i materiałem badawczym
  • nieodpowiednie testy statystyczne i procedury badawcze
  • niewystarczające lub błędne raportowanie
  • zbyteczne publikowanie
  • fragmentaryczne publikowanie
  • nieodpowiednie cytowanie
  • rozmyślne składanie do druku niestarannych tekstów

T. Adler, Outright fraud rare, but not poor science. „Science”, Decembar 1991., za : Zakazana, t. I, dz. cyt. s. 68-69.

A jaka jest skala tego zjawiska?

Spójrzmy na fakty: Angielski miesięcznik New Scientist w  1976 r. zapytał 70000 swoich czytelników, czy wiedzą cokolwiek na temat przypadków oszustw naukowych albo czy podejrzewają kogoś o manipulowanie swoimi danymi. ( I. St. James-Roberts, Are researches trusthworthy? „New Scientist”, 71, s. 481-483 za T. Witkowskie, Zakazana psychologia, t.  I, Taszów 2009, s. 64). Otrzymano 204 wypełnione kwestionariusze, w tym jeden zapewniający, że pochodzi od laboratoryjnego szczura, 92% tych, którzy wypełnili i przesłali kwestionariusze, stwierdziło, że wiedzą bezpośrednio lub pośrednio o oszustwach w nauce. I. St. James-Roberts, Cheating in science, za T. Witkowski, Zakazana Psychologia, t. I, dz. cyt. s. 65).

Kolejny test przeprowadzony wśród pracowników naukowych różnych szczebli w USA, w którym aż 33% respondentów przyznało się do popełnionego przynajmniej jednego z 10 zachowań uznawanych za nieuczciwe, w ciągu ostatnich 3 lat. Warto zauważyć, że w USA istnieją rozwinięte mechanizmy kontroli i zapobiegania, a co za tym idzie, w Polsce jest znacznie gorzej. Wśród tych przestępstw najcięższym jest fabrykowanie danych, kolejne plagiaty, utajnianie i manipulowanie danymi, przestępstwa na styku biznesu, polityki i nauki.(Scientists behaving badly, „Nature”, 435, 9 June 2005, za: T. Witkowski, dz. cyt. , s. 65).

Dorzućmy jeszcze jeden przykład  z polskiego podwórka.  W Polsce w 2002 r. powstał portal internetowy www.plagiat.pl do którego zgłoszono 17000 prac, z których co 6 była plagiatem. W latach 1998-2003 do Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego wpłynęło 10 zgłoszeń. Żadna z nich nie zakończyła się bezwzględnym ukaraniem plagiatora. (T. Witkowski, Zakazana, t. I, dz. cyt., s. 71).

Ile jest nauki w psychologii na co dzień?

Skoro już bawimy się w podglądaczy i zerkamy do alchemicznych laboratorium kapłanów współczesnego świata, czyli psychologów, to spróbujmy stwierdzić, ile jest nauki w codziennej pracy psychologa w USA.  Oto kilka danych.

W artykule”Current Status and Future Prospects of Clinical Psychology” napisanym przez Timothego Bakera i jego współpracowników, autorzy pokazali, że amerykańscy psychologowie kliniczni bardziej ufają własnemu doświadczeniu i relacjom kolegów niż doniesieniom naukowym, a wielu z nich w ogóle nie ma pojęcia o EBP (Evidence Based Psychoterapy). Tak więc to jest wniosek : psychologowie kliniczni w Stanach Zjednoczonych uprawiają swoją profesję w taki sam sposób , jak to czynili w 1948 r., kiedy Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA akredytwało pierwszych 29 programów nauczania psychologii klinicznej).( Witkowski, Zakazana …, t. II, dz. cyt. , s. 65).

Terapie experymentalne

Klika lat wcześniej William O”Donohue i Kyle E. Ferguson w artykule Evidence-Based practise in Psychology and Behaviour Analysis sugerowali, żeby wszystkie terapie, które nie mają statusu potwierdzonych empirycznie, opatrywać mianem „terapia experymentalna”, a pacjentów, którzy w nich uczestniczą nazywać „osobami badanymi”, bo tak właśnie w metodologii nazywa się uczestników experymentu. Powoływali się przy tym na analogię z nowymi lekami proponowali aby zagwarantować uczestnikom taki sam poziom bezpieczeństwa , jaki zapewnia się pacjentom uczestniczącym w testach leków.

Autorzy tego artykułu wnioskowali również o uznanie stosowania problematycznych interwencji terapeutycznych takich jak metoda ułatwionej komunikacji w przypadku dzieci autystycznych jako zwykłą działalność przestępczą. Tomasz Witkowski dodaje, że podobnie ma się rzecz w przypadku wykorzystywania psychoterapii analitycznej w przypadku zaburzeń nastroju spowodowanych nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy.(Witkowski, tamże, s. 65-66).

Przykładem takiej sytuacji jest opisane niżej zdarzenie:

” Byłam również przez pewien czas pacjentką poradni leczenia nerwic (NFZ), gdzie korzystałam z porad lekarza i psychoterapeuty (psychoterapia dynamiczna). Psychoterapeuta zakazał stosowania leków w trakcie terapii i lekarz się na to zgodził. Ja, będąc w stanie poważnego obniżenia nastroju, dekoncentracji, lęków, myśli samobójczych nie byłam w stanie funkcjonować normalnie w pracy zawodowej i życiu rodzinnym. Poskutkowało to koniecznością zrezygnowania z pracy zawodowej w okresie nasilającego się bezrobocia i problemów z powrotem na rynek pracy. Nieskuteczną psychoterapię przerwałam po pewnym czasie, zaczęłam zażywać leki i mój stan powrócił do normy. Ja jednak do dzisiaj nie odzyskałam pozycji zawodowej i utraconych zarobków.

(http://www.tomaszwitkowski.pl/page7.php?messagePage=3, Witkowski, Zakazana… , dz. cyt. , s. 66).

Tomasz Witkowski w Zakazanej terapii t. II, s. 66, stwierdza, że termin terapie experymentalne, to i tak zbyt łaskawy termin dla tych systemów terapeutycznych, które nie mają żadnego klinicznego potwierdzenia skuteczności, gdyż ta właśnie nazwa zakłada prowadzenie  w ramach terapii są prowadzone  badania kontrolujące jej efektywność, a o tym oczywiście przeważająca większość psychologów nie ma najmniejszego pojęcia.

Kilka najbardziej pomysłowych systemów terapeutycznych

Popatrzmy teraz jak wygląda kilka najbardziej pomysłowych systemów z ramienia psychobiznesu. Lista tych bardzo interesujących terapii jest dłuższa niż można by było przypuszczać, dlatego opiszę zaledwie kilka.

Europejska Akademia Psychologii Integracyjnej Jupiter z Łodzi

„Na czele stoi Ramaz Zacharian, pracownik naukowy Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa, w którego zainteresowaniach mieści się również psychologia integracyjna „rozumiana jako synchronizacja klasycznych metod psychologii i psychoterapii z wiedzą metafizyczną”. Dalej następuje lista rosyjskich naukowców o wiarygodnie brzmiących rekomendacjach, przemieszana ze specjalistami tajemniczych dziedzin (np. wykrywanie mało widocznych obiektów). Ze strony polskiej wykładają miedzy innymi słynny psychotronik, założyciel Kościoła Świętowida, znawca zjawisk paranormalnych Lech Emfazy Stefański (zdolności parafizyczne typu wyginanie metali), Leszek Mantela (światowej sławy geomanta, zajmujący się radiestezją, sugestopedią oraz innymi zjawiskami niewyjaśnionymi przez naukę, Marek Turski –  na Ziemi (autor hipotezy , ze we wnętrzu Ziemi żyją wysoko rozwinięte humanoidy, zajmujące się skomplikowaną inżynierią genetyczną badacz fizycznych obecności UFO zajmujące się skomplikowaną  inżynierią genetyczną, której efektem  byli bogowie egipscy, centuary , syreny, kreteński mInotaur); oraz Helena Wilda-Kowalska, wybitna specjalistka w dziedzinie numerologii, która objaśnia ezoteryczne znaczenie liter i zawartych w nich liczb.(J. Podgórska, Lewitujący Uniwersytet, „Polityka” nr 4, 29-01-2005, za T. Witkowski, Zakazana, dz. cyt., s. 263).

Nie sposób nie zauważyć, że termin terapia experymentalna zdecydowanie nie jest adekwatna do tego rodzaju NAUKOWYCH EXPERYMENTÓW.

Wspomnijmy jeszcze kilka zaledwie równie interesujących przykładów. I tak na przykład powstała psychologia kwantowa, rzekoma synteza psychologii i fizyki kwantowej, w rzeczywistości jeda  z odmian NLPi.(R.A. Wilson, Psychologia kwantowa, Wyd. Okultura, Warszawa 2008), Dalej kilka systemów z „neuro” w nazwie: mamy więc neuropsychoanalizę, neurotechnologię, która jest niczym innym, jak wykorzystanie biofeedbacku, neurokinezjologię, neuro-re-edukację).

Aktywna krytyka przedstawicieli nauki lub chociaż zainteresowanie pseudonaukowymi koncepcjami to obecnie rzadkość. Kiedy terapia otrzyma takie milczące wsparcie i wejdzie „do obiegu”, kwestią czasu pozostaje już tylko, jak wielu pełnych nadziei pacjentów uwiedzie.

Czy przeciętny pacjent ma możliwość zweryfikowania poziomu naukowości wybranej przez siebie terapii? Wygląda na to, że jednak nie. Kilka faktów: 12 najlepszych według rankingu „Polityka” z 2007 roku, miejsc, gdzie można studiować psychologię w  Polsce (tylko państwowe uczelnie). Tylko na 4 z nich nie wykładane są terapie uznane przez dr Tomasza Witkowskiego jako NIENAUKOWE: NLP, Terapia Hellingera kinezjologia edukacyjna. Czego więc można się spodziewać po nowym pokoleniu psychologów? (za T. Witkowski, dz. cyt. s.

Podsumowanie

Istnieją bardzo poważne zarzuty co do naukowości psychologii, która co prawda stosuje klasyczne dla nauki metody badawcze, pracuje jednak na nieweryfikowalnym empirycznie podmiocie, jakim są emocje ludzkie, podlegające dużej ilości bodźców i ograniczonych możliwościach badawczych (szczególnie w  zakresie prowadzenia experymentów).

Oprócz powyższych wątpliwości dochodzą kłopoty, jakie mają wszystkie środowiska naukowe z rzetelnością w prowadzonych przez siebie badaniach, które wynikają z chęci zdobywania nagród, szanse na bycie zauważonym, a także osobistą etykę zachowań. Te nieścisłości mogą prowadzić wprost do całkowicie fałszywych wniosków i niejednokrotnie prowadzą.

Nawet, gdybyśmy jednak założyli, że istnieją szanse na rzetelne, naukowe zbadanie ludzkich zachowań,  a także z dużą nutą optymizmu, szczęśliwym trafem ominęlibyśmy zafałszowania naukowe wynikające z zachowań nieetycznych naukowego środowiska, to i tak są przed nami jeszcze co najmniej dwa schody.

Pierwszy z nich to fakt istnienia wielu parasystemów paranaukowych, które bardzo dobrze się kamuflują, udając terapie empirycznie zweryfikowane. Niestety, większość  z tych, które obecnie są obecne na polskim rynku ma status niezweryfikowanych, cała reszta więc powinna mieć miano „experymentalnych”, a pacjenci statut osób poddawanych experymentom (analogicznie do sytuacji osób testujących leki medyczne).

Nie jest to jednak możliwe wobec przerażającego faktu, że praktycznie nie ma naukowców krytykujących te nienaukowe i systemy, drwiące sobie  z naiwności pacjentów i chętnie sięgające do ich portfela. A prawdziwym gwoździem do naszej trumny jest fakt, że przerażająca większość nawet państwowych uniwersytetów dopuściło te zmyślone systemy do sali wykładowych. W tej sytuacji, rzeczywiście trudno jest wymagać od naszych polskich psychologów ZDROWEGO MYŚLENIA.

Czy zatem warto zaglądać do gabinetów psychoterapuetycznych? Na to pytanie, drogi czytelniku, odpowiedz sobie sam.

Katarzyna Papiernik

Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Pobierz!

    _newsletter
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE